poniedziałek, 28 stycznia 2013

HAUL styczniowy- pielęgnacja "ogólna" ;p

Szybki wpis, co udało mi się zakupić w tym miesiącu, pomijając pielęgnację twarzy.
Wszystkie rzeczy bardzo potrzebne, żadnych zbędnych( no...może poza masłem do ciała, ale nie mogłam się oprzeć, od kiedy wypróbowałam je od siostry mojego chłopaka.)



Haul z pielęgnacją twarzy- KLIK


POZDRAWIAM gorąco!
PM

piątek, 18 stycznia 2013

Jedwab do włosów Joanna- mój HIT!

Od dobrych paru lat byłam wierna jedwabiom z Biosilka.Co prawda, ich działania na początku mnie zachwycało, ostatnio jedwab nie robi mi z włosami już nic.

W ubiegłym roku, podczas zakupów, miałam uzupełnić jego zapas, jednak postanowiłam spróbować czegoś innego, i to był STRZAŁ w 10!


Kiedyś używałam jedwabiu po umyciu włosów, od połowy ich długości. Jednak zupełna zmiana pielęgnacji  moich kilukrotnie dekoloryzowanych włosów, i milion razy rozjaśnianych spowodowała odstawienie jedwabiu na dalszy plan.Teraz używam sporadycznie, jako termoochronę przed kręceniem włosów lokówką, prostownicą a czasem przed zwykłym suszeniem suszarką. 

To, co mnie urzekło w tym jedwabiu to:
1) zapach- fenomenalny, sto razy ładniejszy od BioSilka
2) wydajność- mała kropla( ok. 1/3 pompki) wystarcza na pokrycie długich włosów
3) opakowanie- wygodne, z pompką
4) efekt- końcówki włosów są zdyscyplinowane, włosy lśniące
5) ochrona przed ciepłem- od kiedy używam go przed robieniem loków, moje włosy nie wyglądają jak spuszone siano, a loki są gładkie i sprężyste. 


Polecam Wam gorąco ten jedwab. Pozdrawiam PM

środa, 16 stycznia 2013

Ulubieńcy 2012!

Hej,
Rok 2012 już za nami, a ja dopiero nadchodzę z ulubieńcami. Nie było ich dużo w tym roku, raczej są to ulubieńcy sezonowi( czyli ulubione szminki latem, jesienią, gadżet zimowy itd. ). Także zaczynam.

1) Produkty do ust

Latem zdecydowanie królowały dwie szminki z Avon.
Pierwsza, w złotym opakowaniu, z serii 24 karatowej, urzekła mnie totalnie w upalne, letnie dni. Jej blask, naturalny morelowy kolor, pięknie rozświetlały makijaż.
Druga, to seria mini szminek z Avon. Mój faworyt- Rose Light, to delikatny, baby pink. Uwielbiam ją praktycznie cały czas.
Pod koniec lata ukochałam sobie błyszczyki, szczególnie te z Eveline- jasny róż, i delikatna morela. :)
Natomiast nude błyszczyk z Manhattanu, to już moje drugie opakowanie, i nie zapowiada się na szybki rozwód.


2) Oczy
Na moich powiekach królowały cienie z palet Sleeka. Latem- Paraguaya, piękne róże, brzoskiwinie. Jesienią- Oh so special, a zimą - Au naturel. Nie miałam zamiaru dzielić ich ze względu na pory roku, ale nie wiem czemu, akurat w tych porach używałam konkretnych palet.


3) Twarz
Puder- Manhattan Loose Powder- naturalne, matowe wykończenie i mega wydajność. RECENZJA TU
Korektor- Miss Sporty Liquid Concealer- tani, dobrze kryjący.
Baza pod cienie- ELF Eyelid Primer- matowa, szybko schnąca, cienie trzymają się na niej cały dzień. Nawet na moich tłustych powiekach, na których baza z Artdeco nie dawała sobie rady, wszelkie eyelinery trzymają się bez rozmazania.
Tusz- 2000 calorie Max Factor- całkiem przyjemny, ale nadal szukam tego jedynego. :)



4) Pędzle

Eco tools - do bronzera, delikatny w dotyku na twarzy, dobrze rozprowadza bronzer.
ELF- do nakładania cieni, tani, a jak dobry! Polecam Wam pędzelki do oczu z ELF, ale nie kupujcie tych do twarzy( są tragiczne)
HAKURO- H50 s( podkład) H77( puchacz)
Essence- pędzelek do eyelinera


5) Perfumy
Zima- Christina Aguilera By night ( ciepły, słodki zapach)
Lato- DKNY zielone jabłuszko
Wiosna- Oriflame Precious Moments Red Dream RECENZJA TU


6) Gadżet
Moje odkrycie 2012 to zdecydowanie biedronkowe świece La Rissa. Tanie jak barszcz, a zapach fenomenalny. Nie muszą się nawet palić, żeby było je czuć w cały pokoju.
Polubiłam również dyfuzory ( na zdjęciu dyfuzor z Rossmana Bolsius o zapachu magnolii )




POZDRAWIAM 
PM




piątek, 11 stycznia 2013

HAUL styczniowy- pielęgnacja twarzy!

Dziś post zakupowy, a dokładniej pielęgnacja twarzy. Od tego roku postanowiłam zmienić kompletnie cały rytuał pielęgnacyjny, zainwestować w lepsze kosmetyki, tak aby, mam nadzieję, pozbyć się ( lub choć trochę zniwelować) wszystkie niespodzianki na mojej buzi. Niedługo recenzja tych kosmetyków. W większości są to próbki, dzięki którym być może przekonam się co do niektórych kosmetyków, a które były zbyt drogie, aby ryzykować pełnowartościowe opakowania.






Zapraszam na kolejne dwie części zakupowe ( makijaż i pozostałe) już niebawem.
Pozdrawiam gorąco!

PM

czwartek, 10 stycznia 2013

Come back!

Kochane,
Wracam  do blogowania...
Dużo się zmieniło prywatnie u mnie, duże zmiany nastąpią też na blogu.. :)
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze tam jest, po drugiej stronie ekranu.

Pozdrawiam, do jutra. :)

środa, 12 września 2012

Szybkie zakupy...

Dziś w ramach odprężenia wstąpiłam do GR pooglądać kolory lakierów na jesień. Jak to zwykle bywa, wyszłam z mało jesiennymi odcieniami...
Odebrałam dziś też paczkę z allegro, z maskami do włosów.
Także dziś szybki post zakupowy, a ja wracam do edytowania pracy licencjackiej :)

Golden Rose


Lakier z lewej strony okazał się beznadziejny, potrzeba co najmniej 3 warstw, żeby pokrył płytkę. Zobaczymy, jak sprawdzi się drugi.

A teraz coś, na co czaiłam się długo.


Znacie te maski do włosów? Czy to dobry zakup?


sobota, 8 września 2012

Paletka cieni H&M - swatche!

Witajcie,
Mam nadzieję, że ostatnimi postami trochę zrehabilitowałam się za moją nieobecność. Jednocześnie, ten postem proszę Was o kolejną dawkę cierpliwości. Znowu nie będzie mnie chwilkę, ale wrócę jak najszybciej się da.


Paletka H&M była moją pierwszą w zbiorach. Nieświadoma istnienia innych, genialnych paletek, byłam nią oczarowana, teraz jest moją dobrą znajomą, po którą sięgnę gdy potrzebuję zmatowić czymś neutralnym powiekę lub rozświetlić kącik.



W paletce znajdują się 32 cienie, większość perłowa, poza czernią i ciemnym brązem.
Cena to ok 24 zł, więc za taką ilość cieni całkiem ok. Polecam fanką delikatnego makijażu na oku, gdyż cienie bez bazy są prawie niewidoczne. Co do trwałości to raczej kiepsko bez bazy, do 3 godzin noszenia na powiece.

Nie swatchowałam wszystkich cieni, bo to bez sensu, większości nie było by widać na palcu, ani na ręce.


1. rozświetlająca, perłowa biel, idealna w kącik

2. miętowy, z małą ilością drobinek, słabo napigmentowany

3. delikatny róż i już!

4.błękit, mała ilość drobinek, kolor w paletce piękny, na powiece ledwie widoczny


5. pomarańcz, oranż, złota mandarynka, perłowa, świetlista


6. czerń, najlepiej napigmentowana, zaraz obok granatu, w tej platece, względnie matowa

I kilka swatchów na ręce, innych kolorków


pozdrawiam gorąco i do napisania!