Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kallos maska do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kallos maska do włosów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 sierpnia 2013

poniedziałek, 18 lutego 2013

W lutym DENKA nie będzie, jeśli...

... nie zużyję tych oto morderców. Jak już pisałam stawiam teraz na wykończenie szminek i błyszczyków, więc dopóki te poniżej nie sięgną dna, dopóty post z denkiem będzie wstrzymany. Proszę o doping. ;)
Poza tym, męczę maskę z Kallosa, o której pisałam TU. Do tego 2 tusze, których czas nie ubłaganie się kończy.
Reszta luźno wyłapana ze zbiorów( czyli blisko im do końca).
Ciekawe, ile zajmie mi kończenie tych produktów?

 

Do zobaczenia,
PM

niedziela, 10 lutego 2013

Tanie maski do włosów- czy gorsze?

W tamtym roku pokazywałam Wam mój zakup- 4 maski do włosów( 3 z nich Kallos).
Jedną z nich ( mleczną) zużyłam już dawno, zostały mi jeszcze 2 i maska mleczna Latte.
Dziś recenzja właśnie tych trzech.


Kallos PLACENTA

Najmniej przeze mnie lubiana maska. Moje włosy przy zbyt częstym jej stosowaniu stają się sianowate, trudno rozczesywalne, a końcówki wyglądają jak po przypaleniu prostownicą.
ZAPACH: dość specyficzny, ni to świeży, ni sztuczny, roślinny.
KONSYSTENCJA: kremowa, zbita, gęsta
WYDAJNOŚĆ: 1/2 opakowania przy zużyciu 3 razy w tyg- 1 miesiąc
DOSTĘPNOŚĆ: drogerie stacjonarne( 5-10 zł), allegro ( ok 5zł)

Kallos JASMINE

Lepsza od poprzedniczki, ale cały ciągle nie dorównuje mlecznej masce z Kallosa. Włosy po niej są sypkie, czasem ciężko je rozczesać. Mam wrażenie, że w ogóle nie nawilża włosów. 
ZAPACH:Pachnie za to znacznie ładniej od Placenty ( kwiatowo ), a zapach utrzymuje się na włosach po myciu przez jakiś czas.
KONSYSTENCJA: rzadka, ale nie lejąca.
WYDAJNOŚĆ:  1/3 opakowania przez pół miesiąca
DOSTĘPNOŚĆ:drogerie stacjonarne( 5-10 zł), allegro ( ok 5zł)


CREMA al LATTE

Bardzo podobna do maski mlecznej Kallos. Fajnie nawilża włosy, aczkolwiek moje zniszczone potrzebują zupełnie innej pielęgnacji. Nie mniej jednak cieszę się, że ją zakupiłam. Miłą odskocznia zapachowa od wszystkich innych maseczek i odżywek.

ZAPACH: mleczny, słodki, ciasteczkowy :)
KONSYSTENCJA: gęsta, mleczna.
WYDAJNOŚĆ: bardzo wydajna ze względu na gigantyczne opakowanie( 1000ml)
DOSTĘPNOŚĆ: drogerie stacjonarne, sklepy fryzjerskie, allegro ( ok 10 zł)



Tanie maseczki do włosów wcale nie muszą być gorsze od tych z wyższej półki. Jest masę produktów, których działanie jest nieadekwatne co do ceny. Jednak ja najmilej wspominam mlecznego Kallosa, którego kupię kiedyś znowu. Powyższych już nie kupię. Na moich włosach nie robią szału, ale na mniej zniszczonych pewnie się sprawdzą. Wypróbujcie je, za 5 zł nie będzie Wam żal użyć ich np. do golenia nóg, jeśli u Was się nie sprawdzą.

Miałyście którąś z tych maseczek? Jak wrażenia? :)
POZDRAWIAM
PM




czwartek, 31 stycznia 2013

DENKO- styczeń

Denko, małe bo małe, ale jest. A to jest najważniejsze. 
W tym miesiącu nie miałam weny do denkowania, nie poczyniłam też wybitnie dużych zakupów( jak dla mnie, prawie żadnych ;p) więc bilans jest zerowy.



-Isana  Creme Dusche Kokos- z tym żelem trochę się męczyłam, jego zapach zaczął mnie nużyć i unikałam jego używania jak ognia, po czasie stosując go zamiennie jako żel pod prysznic i płyn do kąpieli.. i się udało :) 
obecnie używam- Lirene żel z oliwką mango, Original Source Mango Macadamia

- Blend -a -med pasta do zębów- pasta jak pasta...co mogę o niej napisać? 
obecnie używam: pasta do zębów Colgate

- Schauma Pielęgnujący Spray bez spłukiwania- recenzja KLIK
obecnie używam- staram się zużyć spray z Isany ;/

- Krem pod oczy Garnier- niestety nalepka się oderwała, nie wiem jaki to
 dokładnie był krem, nie zauważyłam po nim spektakularnego nawilżenia, ot zwyklaczek.
obecnie używam: serum Flavo C

-Isana Hair odżywka natychmiastowa jedwab- przyjemnie pachnie, starcza na kilka użyć, ładnie nawilża włosy
obecnie używam: odżywki pełnowymiarowej Kallos Placenta

-AA maseczka błyskawicznie nawilżająca- skóra po niej była gładka, napięcie zniwelowane, mam tylko wrażenie, że po jej użyciu cera szybciej się przetłuszczała
obecnie używam- inne maseczki ;p

-Delia Henna tradycyjna- uwielbiam ją!
obecnie używam- to samo

I garść kolorówko- przyjemniaczków:


-Calvin Klein euphoria- moje ukochane, na pewno do nich wrócę
- Tusz do rzęs Lovely Pump up mascara- jeden z ulubionych tuszy, jakość za niską cenę, rzęsy wydłużone niebanalnie, pogrubione niestandardowo :)
- Lip Smacker Coca Cola- kiedyś kochałam, teraz mając jeszcze 3 do zużycia, nie znoszę ;p

Jak Wasze denka? 
Pozdrawiam 
PM