sobota, 14 lipca 2012

Inspired by places- Japonia

Bez zbędnych słów, szybki post.

Inspired by places- Japonia. Moja inspiracja to makijaże japońskich hime gyaru, powiększające optycznie oczy.










piątek, 13 lipca 2012

Garnier- regenerujący krem pod oczy.


Muszę się przyznać, że jeszcze do niedawna w ogóle nie używałam kremu pod oczy.
Więc mój pierwszy zakup podyktowany był przede wszystkim promocją w Rossmanie.
Krem pod oczy z Garniera przypadł mi do gustu, choć nie mam za dużego porównania (jedynie z żelem z Avonu, o którym kiedy indziej.)
Używam go na noc, a rano skóra pod oczami jest fajnie nawilżona i gładka. 
Jedynie zapach ma dość dziwny, ani pachnie, ani śmierdzi. Jest bardzo wydajny, używam go od kwietnia i mam ponad połowę.



W promocji kosztował chyba ok. 9zł.
Ma fajną, jedwabistą konsystencję i jego używanie weszło mi już w nawyk. Można powiedzieć, że takie maleństwo zapoczątkowało u mnie manię na pielęgnację okolic oczu. W końcu! :)


Jaki krem pod oczy polecacie?

czwartek, 12 lipca 2012

Makijaż dzień- Oh so special/ 2

Bardzo szybki makijaż, który zrobiłam w tamtym tygodniu. Było bardzo gorąco, a ja niesety musiałam wyglądać tego dnia odrobinę mniej naturalnie ;p
Stąd prosty, nieobciążający makijaż, zrobiony w całości paletką Sleeka Oh so special.






W kolejce czeka jeszcze makijaż z serii Inspired by places oraz trzy makijaże z wyjazdu na wesele. :)

środa, 11 lipca 2012

Czym pachnieć w upały? vol.1- czerwona pomarańcza, wiśnia i marakuja


Heat Rush Beyonce to moje ulubione perfumy na upały, które mamy teraz.
To już moje drugie perfumki, te poniżej już mi się kończą. Dostałam je w prezencie, razem z balsamem w komplecie.



Kategoria: kwiatowo - owocowa

Nuty zapachowe: czerwona pomarańcza, wiśnia, marakuja, orchidea, hibiskus, kwiat mango, drzewo tekowe, ambra, piżmo


Perfumy utrzymują się na skórze 2-3 godziny. Są lekkie, owocowe, dla mnie piękne.


Balsam pachnie tak samo jak perfumy. Na skórze postawia świetlistą poświatę( brokacik, ale nie chamskie, wielkie jak łuski drobiny, ale deliktne satynowe perełeczki, widoczne dopiero z bardzo bliska). Nie jest tłusty, szybko się wchłania. Idelany na imprezę lub wakacyjne wyjazdy.





czwartek, 5 lipca 2012

Inspired by... NOWA ZELANDIA

Szybki post, bo i ja mam mało czasu. Jutro ostatni egzamin, a parę godzin później czeka mnie ponad 9 godzinna podróż samochodem na ślub.



Inspired by places, dziś inspired by Nowa Zelandia. Piękne niebiesko- zielone widoki. Jednak ani błękit, ani tym bardziej zieleń nie są moimi kolorami, więc znowu jak w przypadku Bora Bora, czułam się jak klaun. : D
Wykorzystałam głównie paletkę H&M i cienie z paletki Sunset Sleek. Na rzęsach tusz Wibo Growing Lashes i rzęsy Ardell Demi Wispies.







poniedziałek, 2 lipca 2012

Pierwsze ROZDANIE! W roli głównej -lakiery!



To moje pierwsze rozdanie na blogu. Dość szybko, zważywszy na to, że jeszcze on raczkuje. Ale co tam! Gdy założyłam bloga, i napisałam pierwszego posta, od razu wiedziałam, że rozdanie musi być szybko. Sama nigdy niczego nie wygrałam, choć chęci miałam ogromne. :( Ale przynajmniej mogę sprawić radość komuś innemu.

Co można zdobyć?
Lakiery:
- Lemax Deco Crack- czerwony pękacz
-Essence Colour& Go- mleczny róż, idealny do frencha
-Sensique- lakier do zdobień w kolorze pomarańczy
- Safari- pastelowy grejpfrut/róż
-Evershine- lakier magnetyczny w kolorze "błyskotliwego" fioletu
  oraz
- stempelki a'la Konad do zdobień- 1 blaszka, stempelek i łopatka
-próbka perfum Gaultier2
-2 próbki perfum Oriflame
-chusteczka samoopalająca z Rossmana Sun Ozon


Co należy zrobić?
1. Trzeba być publicznym obserwatorem tego bloga.
2. Pod tym postem zostawić komentarz z adresem mailowym
3. Dodać notkę o rozdaniu na swoim blogu, lub informację na pasku bocznym.
4. Cierpliwie czekać. :)


Mam ogromną nadzieję, że to rozdanie spotka się choć z małym odzewem. Będzie mi niezmiernie miło. :)




sobota, 30 czerwca 2012

Dojrzały grejpfrut ze srebrną posypką- mani!


Dziś mani w kolorze grejpfruta, czyli lakier Claire's w roli głównej! Bardzo lubię ten odcień, i choć na sklepowej półce wyglądał jak soczysty róż, w świetle dziennym nabrał pomarańczowego wyrazu, czego 
nie żałuję.
W roli drugoplanowej Confetti z Disenya, czyli lakier H&M. Sympatyczny jako jednowarstwowy top. Jeśli chcemy uzyskać efekt lustra, musimy nałożyć co najmniej 4 warstwy, co równa się odgnieceniom i schnięciu 2 dniowemu.